Wreszcie jesienią znowu rozpoczynają się imprezy, które lubię. Rozmowy w kuluarach, niespodziewane spotkania, plany, inspiracje do wyjazdów, wypraw w góry, piękne obrazy na ekranie czy w antyramach.
Jak zawsze Francja przywitała nas przepiękną słoneczną pogodą. Zapach lawendy, już nieco mniej uśmiechnięte opadające ku ziemi słoneczniki, niezliczone ilości samotnie stojących nieeksploatowanych połaci skalnych, mocno zaakcentowały powtó
Pierwsze dni wspinu w Ceuse napałały mnie optymizmem. Bardzo dobrze podziałała na mnie wcześniejsza 2-tygodniowa sesja treningowa w Polsce. Mniej optymistycznie jednak prezentowała się atmosfera pod ścianą!