Już kolejny rok z rzędu nie mogę się zgodzić z werdyktem jury Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Wygrały filmy, które moim zdaniem do konkursu nie powinny być dopuszczone.
Przesyceni krajobrazem Rodellaru dni restowe poświęcaliśmy na zwiedzanie pobliskich historycznych miasteczek. Poruszając się w trójkącie Rodellar-Barbastro-Huesca zawitaliśmy do Alquezar - bogatego pod względem zabytków, jak również wspinania.
Do pamiętnego dnia w sierpniu 2003 roku na tatrzańskich szlakach czułam się bezpieczniej niż gdziekolwiek w plenerze. Nawet dobrze znany podmiejski lasek nie stwarzał podobnego komfortu. Od rzeczonego momentu jednak proporcje się wyrównały.