Jak donosił dzisiaj Onet: "Ratownicy dotarli do turysty przysypanego przez lawinę w rejonie Kasprowego Wierchu - donosi radio RMF FM. Niestety jego reanimacja zakończyła się niepowodzeniem."
Nareszcie. Całą plątaninę żelastwa, puchów, jedzenia i ogólnie wszystkiego, co potrzebne do przetrwania miesiąca w ałtajskich mrozach, udało się upchnąć do plecaków. Nie szkodzi, że w sumie większych niż ja. W Aerofłocie jest limit 25 kg
Młody adept taternictwa, marzący o najwyższych szczytach świata powinien zdawać sobie sprawę z zagrożeń jakie niesie ten sport dla jego mózgu. Jeżeli chcesz być himalaistą - wysokogórskim ?bokserem? wagi ciężkiej to narazisz mózg na uszko
Po 3-miesięcznej przerwie czas wreszcie zaktywizować się na blogu. Systematyczność wpisów nie jest moją mocną stroną. Cóż, tak to bywa. Dopóki człowiek mieszka w cywilizacji i tylko czasem gdzieś wyjeżdża, jakoś tego czasu starcza. Ale ki