..
2010-10
Joe Puryear zginął na Labuche Kang
2010-10-29
 
Właśnie przed chwilą amerykańskie serwisy podały wiadomość, iż Joe Puryear, znany amerykański wspinacz i eksplorator, zginął podczas wspinaczki na położony w Tybecie szczyt Labuche Kang (7367 m n.p.m.).
 
 
Dziękuję...
2010-10-26
 
Projekt El Capitan generalnie już jest zakończony. Jednak, jak już pisałem, dla mnie nie sprowadzał się on do dwóch tygodni w Yosemitach.
 
 
RetransMisje - niecodziennik z wyprawy.
2010-10-26
 
Kirgizja to swoisty kocioł "multi-kulti". Podobno zamieszkuje go aż 180 nacji. Żyją tu Tatarzy, Łotysze, Ukraińcy, Rosjanie, Turcy, Uzbecy, Baszkirzy, Dagestańcy, Kazachowie, Koreańczycy, Chińczycy i wiele innych - można byłoby długo wymienia
 
 
 
Chamonix w deszczu i mgle
2010-10-24
 
Ponieważ od dwóch lat jestem zatwardziałym ?Nomickowcem?, a wspinanie zimowe, zwłaszcza lodowe, lubię bardziej niż bardzo, od razu skierowałem się ku stoisku z nowymi cudeńkami Petzla.
 
 
BIG 10 2010 - Antisana i Illinizas
2010-10-21
 
Wracamy do domu. Nie wiem w prawdzie już gdzie jest ten dom, tu w Polsce, czy w Andach w które znowu się wybieramy. Tak czy inaczej mam poczucie, że jedziemy do siebie.
 
 
O Grigri i innych automatach
2010-10-20
 
Proszę sprawdzajcie, jak Wasi asekuranci asekurują, zwłaszcza z tzw. automatycznych przyrządów.
 
 
2010-10-20
 
"Nie ma końca. Nie ma początku. Jest tylko niezaspokojona pasja życia" Federico Fellini
 
 
Na stanowisku z Andrzejem Skwirczyńskim.
2010-10-19
 
A o tym trzeba. Bo jakoś tak w głowie to siedzi i wylecieć nie chce. Nie, że mam teraz ćwiczyć pamięć, czy coś w tym stylu. Tylko "w pamięci to już uwiło sobie gniazdko na zawsze". "To" i ON też, tak w ogóle. To się należy.
 
 
RetransMisje - niecodziennik z podróży. Western Kokshal Too
2010-10-19
 
Przygody, bo one... "ogarniają nasz układ, nieodwracalnie opanowują krwiobieg. Wywołują głód, którego nie da się ostateczne zaspokoić".
 
 
2010-10-18
 
"[...] życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że
 
 
2010-10-18
 
Jeszcze wczoraj o tej godzinie nie planowałem, że będę w Chamonix...
 
 
Ostatni dzień wyprawy...
2010-10-15
 
Czas szybko biegnie. Teraz sobie dopiero uświadomiłem, iż od ostatniego mojego wpisu minął już tydzień...
 
 
2010-10-13
 
Jesień w tatrach
 
 
Tradycyjna Wycieczka część II .
2010-10-10
 
;) Miss Sarajewo
 
 
Wczoraj na chwilę powiało optymizmem
2010-10-07
 
Wczoraj na chwilę powiało optymizmem. Zrobiło się ciut cieplej i mimo wiatru i przewalających się chmur nie padało.
 
 
Tego wpisu nie piszę z cafeterii
2010-10-06
 
Wszyscy zdrowo myślący mieszkańcy Camp 4 wyjechali wczoraj z Doliny - kierunki przeróżne - Bishop, Josuha Tree, Indian Creek, Red Rocks, niektórzy wybrali surfing na plażach w okolicy San Frana. Zostali tylko ci bez aut, lub tacy jak my, którym ni
 
 
W Dolinie biało...
2010-10-06
 
Na wstępie poinformuję o pogodzie: pada, raz deszcz, raz śnieg ? w wyższych partiach Doliny ma dziś spaść 25 cm świeżego śniegu?
 
 
Wieści z Doliny...
2010-10-04
 
Piszę ten wpis z cafeterii w Yosemitach. Pada deszcz. Rozumiecie? W Kalifornii w okresie, w którym jest najlepszy warun, pada od czterech dni i ma padać przez następne pięć. A nam pozostało sześć dni...
 
 
Ciągle pada...
2010-10-04
 
Jak to jest? Masz marzenie, w końcu po pięciu latach udaje się dzięki pracy wielu ludzi - dziękuję Fundacji Jaśka i wszystkim sponsorom tego przedsięwzięcia - dopiąć swego i zdobyć minimalne środki, by wszystko zorganizować, a tu zaczynają
 
 
..
Archiwum wpisów

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd

 
 
 
 

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31