Gdy stanęliśmy w wejściu na ścianę w Zdzieszowicach, usłyszałam w głowie głos, niczym daimonion, szepczący "ale lipa". Ściana okazała się wysoka, za to prawie w ogóle nie przewieszona. Pocieszeniem był samotny panel znajdujący się na kory
Poranna kawa. Lubię te chwile. Po tym jak Hela mnie o szóstej z minutami wyciągnie z łóżka, następuje ubieranie córeczki i tradycyjne zjadanie, a może raczej rozrzucanie płatków
Bardzo często podczas luźnych rozmów z nowo poznanymi ludźmi, zadaje mi się pytanie: "A ty stosujesz się do zasad, o których mówisz?". Za pierwszym razem solidnie mnie wmurowało.
W ostatni weekend, mimo nawału pracy i obowiązków postanowiłam wybrać się na organizowane przez AKG "Klubowe zakończenie sezonu". Dla osoby wyznającej zasadę "sezon nigdy się nie kończy" była to nazwa mocno enigmatyczna, po której nie wiedzia
Kilka dni od 7 do 12 października spędziłem w stolicy Bułgarii Sofii. Na zaproszenie Petera Atanasowa i Instytutu Polskiego w Bułgarii brałem udział w pierwszym sympozjum medycyny wyprawowej w Bułgarii, które odbyło się na tamtejszym Uniwersyte
Od początku lipca przebywam w Hiszpanii. Wspinam się to tu, to tam czyli w najpiękniejszych jak i mniej piękinięjszych ;-) rejonach Katalonii. O tym co i gdzie udało mi się zrobić, postaram się napisać w kilku słowach.
Osiąganie celów stanowi główny (świadomy lub nie) czynnik motywujący Cię choćby do przeczytania tego wpisu. Jeśli interesujesz się żywieniem, treningiem i suplementacją...
Generalnie to tego wpisu trzeba trochę czasu poświęcić zatem zapraszam w momencie jak go znajdziecie - dobra kawka i czytamy, w końcu zima się już zbliża
Następnego dnia pogoda ma się sypnąć , a ja cały czas mam 2 projekty na głowie, z jednego spadłem z topu a drugi ma ?the move?, który w ciągu jest hardy do przeskoczenia.
Godzina 16.00 szybki telefon do Dudera:
-Za ile będziesz?
-za jakieś