Aż trudno uwierzyć, że na jesień miną już dwa lata od tej niesamowitej i tak ważnej dla mnie wyprawy.
Zapraszam do obejrzenia króciutkiej filmowej relacji. Naprawdę łatwo nie było, i wszyscy, a zwłaszcza Andrzej i Jasiek dali z siebie naprawd
Z wiosennym wyjazdem do Hiszpanii wiązałem duże nadzieje. Planem był jak najszybszy powrót do Santa Linya i wyrównanie porachunków z poprzednich wyjazdów.
Ten wyjazd może nie był najmądrzejszą decyzją jaką podjąłem, ale zakupiony wcześniej bilet i niewyjaśnione sprawy postawiły przysłowiową kropkę nad ?i?.
Tak więc kilka dni po tragicznym starcie w AMP, znalazłem się w samolocie do Helsine
Dochodzące gdzieś z daleka tępe odgłosy rytmicznych uderzeń siekierą o czaszkę połączone z gruchotem miażdżonych kości ... w mroźnym, wdychanym powietrzu daje się wyczuć zapach ogniska, które zostało rozpalone przez grupkę ludzi znajduj